• Wpisów: 4
  • Średnio co: 324 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 23:30
  • Licznik odwiedzin: 513 / 1625 dni
 
finansowyaudyt301
 
Część właścicieli spółek na myśl o wizycie urzędu skarbowego bardzo się denerwuje – przeraża ich wizja sankcji finansowych, które wcale nie zawsze są skutkiem fiskalnych manipulacji. Jak się jednak okazuje, kontrola fiskalna wcale nie musi być dla firmy wstrząsającym przeżyciem – powinniśmy się do takiej zawody po prostu właściwie usposobić. Czasu jest na pewno dużo, bowiem list, jaki ją zapowiada musi trafić do naszych rąk minimum tydzień przed zapowiadanym terminem. Czas ten powinniśmy spożytkować na dokładne przejrzenie papierów firmy i złożonych wcześniej podatkowych deklaracji – w przypadku, kiedy zawarte tam nieścisłości znajdziemy odpowiednio wcześnie, nie grozi naszej firmie najmniejsza odpowiedzialność – nie biorąc pod uwagę, rzecz jasna, obowiązku zapłacenia brakujących podatków. Te siedem dni musi też wystarczyć nam aby przełożyć te papiery, jakie sporządzone są w innych językach – tutaj powinniśmy pamiętać, że urzędnik wymagać będzie tekstów podpisanych przez tłumacza przysięgłego, co wiązać się będzie z trochę większymi cenami – ich jednak nie będzie można ustrzec.

Nie możesz dodać komentarza.